Ostatni tydzień zostałem bez neta bo wysłałem router do serwisu, wczoraj odesłali mi nówkę (w foli, zero oznak użytkowania na obudowie routera) i dalej jest kicha.... w domu mam dwa kompy: jeden łączy się z routerem za pomocą skętki, a drugi przez kartę sieciową asmax wirless PCI 411G. router to D-LINK g624T
kompa ma o pół piętro wyżej, "po drodze" są 2 -4 ściany (zależnie jak by szło - jak po skosie to 4, ale idąc korytarzem to 2) i odbieram sygnał 50%
jednak prędkość połączenia waha się od 1 do 36mb..... często podłącza się na 2-5,5mb a nawet strony do obsługi routera otworzyć nie mogę..... połączenia zrywa czasami co 5 min, a czasem 12h nic mu się nie dzieje
w sklepie powiedzieli mi że to moze być przyczyna nawet poruszającej się osoby - ale teraz jestem sam w haupie i skacze od 11 do 1 mb
Jak ewentualnie mogę polepszyć sygnał? jaki ustawić profil AP (b czy g, z plusem czy bez) jaki kanał? co jeszcze mogę zrobić by wzmocnić sygnał? ewentualnie na co zmienić kartę sieciową wifi i/lub router? co zrobić by zaczęło to stabilnie pracować? lepiej zostawić klucz WEP czy robić filtrowanie mac? qrde jestem zielony w tym, a to jak nie mogę pogadać z kimś przez gg, anie wspominając o ciągnięciu czegoś np z rapida, doprowadza mnie do szału :banghead: plz help!


LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedź z Cytatem


na to nie wpadłem 