Tym razem kieruję pytanie do naprawdę obeznanych w temacie.
Od pewnego czasu (już prawie 2 tygodnie) konkurencja zakłóca pracę nadajników w mojej sieci. Sieje zakłócenia w większej części mojego osiedla. W niektórych przypadkach, net chodzi koszmarnie. Mega high pingi, które dodatkowo przypominają ser szwajcarski. Z kolegą głowimy się, co można w tej sprawie zrobić. Dogadanie się z konkurencją niestety nie wchodzi w grę, bo to walka jak z przysłowiowym wiatrakiem. W sieci mamy jakichś 500 klientów z kawałkiem, więc sprawa jest dosyć poważna. Ci którzy korzystają z kabla wiadomo, nic nie poczują. Natomiast klienci "radiowi" jak już wspomniałem niestety odczuwają negatywny tego wpływ.
Nigdzie nie znalazłem wzmianki prawnej na temat zakłócania czyjegoś sygnału. Czy ktoś orientuje się jak to wygląda ze strony prawnej? Czy można taką firmę, która z premedytacją sieje zamęt, pozwać do sądu?
Ewentualnie jakieś inne wyjście. (nawet "oko za oko...").
Pestka. Może jakiś wzmacniacz czy cuś??


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
