Złowił gość złotą rybkę, jak ją wziął w rękę rybka mówi:
-Wypuść mnie dobry człowieku, a dam ci nowy samochód.
-Eee tam, mam najnowszego merca w garażu, do tego jaguara, po co mi więcej samochodów.
-To dam ci pieniądze.
-Eee, pójdę do domu, otworzę szufladę, pełna pieniędzy, po co mi więcej.
-A jak tam u ciebie z seksem ? -Pyta rybka.
-No dwa razy w tygodniu.
-A chcesz codziennie ?
-Chcieć to bym chciał, ale księdzu nie wypada...
Przychodzi zajączek do bur..lu i pyta:
- Niedźwiedzica jest ?
- Nie ma.
- A wilczyca jest ?
- Nie ma.
- To może chociaż lisica jest ?
- Nie ma.
- A która jest ?
- Jest pytonica.
- No dobra, może być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient...
I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać.
Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni
Policjant zatrzymuje blondynkę:
- "Poproszę prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, proszę bardzo"
- "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu"
- "Aha, proszę"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"
Jak spowodować, by oczy blondynki zalśniły blaskiem?
- Zaświecić latarką w ucho.
Jadą trzy blondynki windą. Nagle coś się zepsuło i winda stanęła między piętrami. Jedna z nich przerażona tłucze w ścianki, ale nic to nie daje. Druga zrezygnowana usiadła w kącie. Wreszcie trzecia po półgodzinnym namyśle mówi:
- To co dziewczyny, krzyczmy razem!!!
A blondynki:
- Razem, razem, razem !!!!
Dlaczego blondynki nie lubią tartej bułki?
- Bo się kiepsko masłem smaruje.
Stoją dwie blondynki na balkonie i jedna mówi do drugiej:
- Patrz, mój Franek wraca do domu z bukietem róż. Będę musiała dać mu dupy.
- A co, nie macie wazonów?...
Studenci postanowili popić w akademiku. Jeden z nich mówi, że on nie pije i idzie spać. Ok. Pozostała dwójka sobie siadła do wódeczki, grają w karty itp.
Nagle śpiący zrywa się do pozycji siedzącej, macha rękoma jak Jezus gdy mu "nie te" gwoździe wyciągnęli i drze się jak dziki:
- ZAGINAJ, K**WA!! ZAGINAJ!!!
Po czym pada na łóżko i zasypia dalej. Kolesie szok, ale nic, piją dalej, grają w karty itp.
Za 5 minut śpiący znowu to samo: Siada, macha rękoma i krzyczy jak szalony:
- ZAGINAJ, K**WA ZAGINAJ !!!
I znowu zasypia. Chłopaki stwierdzają, że jak znowu to zrobi to go obudzą i zapytają co mu się śniło. No i sytuacja się znowu powtarza: siad na łóżku, machanie rękoma i krzyk:
- ZAGINAJ, K**WA ZAGINAJ !!!
Kolesie go budzą:
- Stary, co ci się śniło ???!!!
- Gonił mnie pedał...
- No i ???
- Uciekałem, uciekałem, i już bym mu uciekł, ale dobiegłem do wielkiej skarpy...
Na dole ostre skały... Nie mogłem się zatrzymać. I pewnie bym poleciał, ale pedał wsadził mi palec w dupę. No to co miałem krzyczeć?
- ZAGINAJ, KU.WA ZAGINAJ !!!
Wchodzi facet do baru z krokodylem.
- Prosze wyjsc ! On jest niebezpieczny !
- On jest bardzo mily, i nikomu nie zrobi krzywdy, moge to udowodnic.
- Dobrze, jezeli wszyscy goscie uznaja, ze nie ma zagrozenia, to moze pan zostac.
Facet prowadzi krokodyla na srodek, wali piescia trzy razy w leb krokodyla i mówi:
Otwieraj gebe ! Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wklada przyrodzenie do srodka, nastepnie wali znowu trzy razy i mówi:
- Zamknij gebe !
Krokodyl zamyka, i wszyscy widza jak zeby krokodyla zatrzymuja sie o centymetry od waznych organów.
Facet chowa interes i mówi:
- Moze ktos chce spróbowac ?
Odzywa sie kobiecy glos:
- Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w glowe.
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie zimowe buciki szarpią się męczą ciągną......Jest ! weszły spoceni siedzą na podłodze a dziecko mówi. Ale założyliśmy buciki odwrotnie . Pani się patrzy :faktycznie lewy na prawy prawy na lewy no to je ściągają mordują się sapią Uuf zeszły Wciągają je znowu sapią ciągną nie chcą zejść . Uff zeszły Pani siedzi dyszy a dziecko mówi ale to nie moje buciki . Pani zagryzła język znów sie szarpią z butami Zeszły na to dziecko to buciki mojego brata i mama kazała mi je nosić ..... Pani zacisnęła ręce mocno na szafie odczekała aż sie przestaną trząść przełkneła ślinę i znów pomaga wciągnąc buty tarmoszą się wciągają siłą weszły ....No dobrze mówi pani a gdzie są twoje rękawiczki ? Mam je w bucikach
Proces przedszkolanki o pobicie dziecka odbędzie się..........


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem



