Witam,


Ostatnio mialem niemila sytuacje podczas wyjazdu - ulotnily sie moje rzeczy w tym jedyne klucze do mojej rajdowki. Generalnie sposrod wielu straconych rzeczy, tych kluczy nie moglem odzalowac najbardziej. Widmo wyciagania wszystkich zamkow + stacyjki oraz jest straszne. W moim aucie jeszcze nie byloby tak trudne poniewaz i tak nie mam boczkow w drzwiach ale wierzcie mi - dwa dni wymienialem drzwi w passacie przekladajac boczki i byla to mordega.
Wracajac do tematu, zadzwonilem we Wroclawiu do speca od zamkow z zapytaniem czy na podstawie zamka jest w stanie odtworzyc klucz, powiedzial, ze niema problemu, mialem jedynie przyniesc najmniej uzywany zamek. Oczywiscie wybralem ten z klapy bagaznika. Dlaczego ten? Poniewaz, podobnie jak w przypadku drzwi pasazera jest zadko uzywany a po za tym stosunkowo latwo go wygrzebac. W moim przypadku wymagalo to odkreceniu 6srubek i wygrzebaniu z blachy. Jakies 10min roboty. Zanioslem do punktu dorabiania kluczy i juz po pol godziny mialem klucz. Jakie szczescie me bylo gdy pasowal do stacyjki
Reasumujac:
Dorobie kluczyka bez immobilajzera kosztowalo mnie 80zl
zajelo 20min roboty - sciagniecie i zalozenie
szczescia nie bylo konca.

Wiem, ze z klucze z immo tez da sie dorobic ale sprawa juz nie jest taka prosta i tania. Czasem jesli auto nie jest bardzo stare warto sciagnac oryginal w serwisie na podstawie VINu.