Obiecałem mojemu dobremu koledze pomóc kupić autko. Dopiero zrobił prawko więc szaleć za bardzo nie będzie. Zwłaszcza że będzie woził niedawno urodzone dzieciątko. No i żonkę rzecz jasna... Na ten cel uciułał 3-3,5k (bidny student) ale ja myślę że jeszcze z 5 paczek by znalazł gdyby się okazało że warto dołożyć.
Autko ma służyć głównie do niedalekich tras (20 do 50km) no i po mieście.
Kolega jest kompletną nogą w motoryzacji więc wszelkie mechaniczne robótki odpadają no i nie zna się na samochodach w ogóle. Z resztą ja też nie czuję się ekspertem... dlatego proszę o pomoc Was. Możecie coś doradzić? A może ktoś ma do sprzedania?
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdro.


LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedź z Cytatem
